Mocny złoty już boli
Wzrost produkcji przemysłowej niższy od prognoz. W czerwcu wyniósł 7,2 proc. Widać, że problemy zaczynają mieć polskie branże eksportowe.
Wzrost produkcji przemysłowej niższy od prognoz. W czerwcu wyniósł 7,2 proc. Widać, że problemy zaczynają mieć polskie branże eksportowe.
To był kolejny rekordowy tydzień dla polskiej waluty. Zarówno kurs USD/PLN jak i EUR/PLN osiągnęły nowe historyczne poziomy.
Nadal na rynku walutowym przeważają chętni do kupna złotego. Być może nastąpi chwilowe odreagowanie, ale złoty pozostanie w trendzie aprecjacyjnym - prognozują dilerzy walutowi.
W bieżącym tygodniu obserwowaliśmy dalszą aprecjację złotego. Uwaga inwestorów skoncentrowana była na wtorkowych danych o inflacji i wynagrodzeniach. Wskaźnik inflacji przekroczył oczekiwania analityków osiągając roczną wartość na poziomie 4,6 proc. Wzrost wynagrodzeń natomiast osiągnął poziom 12 proc.
Główny Urząd Statystyczny drugi miesiąc z rzędu podał nienajlepsze dane dotyczące produkcji przemysłowej. W czerwcu wzrosła ona tylko o 7,2 proc. w skali roku, mimo iż w tym roku firmy dysponowały jednym dodatkowym dniem roboczym.
W związku z brakiem ważnych publikacji makroekonomicznych inwestorzy z rynku walutowego będą śledzić notowania surowców oraz informacje ze spółek.
W czwartek na rynku krajowym obserwowaliśmy niewielkie odreagowanie obserwowanego w ostatnim czasie dynamicznego umocnienia złotego. Kurs EUR/PLN w godzinach porannych wzrósł wczoraj z poziomu 3,2090 w pobliże 3,2300.